Powszechnie wiadomą rzeczą stało się, że firmy produkujące drukarki kuszą nas ich niskimi cenami. Człowiek widząc produkt znanej na całym świecie marki w bardzo atrakcyjnej cenie, bardzo poważnie rozważa jego kupno. Nawet mimo, że wcześniej o tym nie myślał. To jeden z chwytów marketingowych jaki wykorzystują wielkie spółki. Gdzie zatem tkwi haczyk?
Otóż o ile sam koszt wyprodukowania urządzenia drukującego nie jest duży, to wręcz przeciwnie jest z wkładem drukującym. Oryginalny tusz może kosztować nawet ⅔ wartości nowej drukarki i o ile do niedawna byliśmy skazani na zakup wyłącznie oryginalnych wkładów drukujących, stale rozwijający się rynek technologii stworzył nową gałąź.
Tusze zamienniki Epson, bo o nich tu mowa, szturmują rynek urządzeń drukujących. Wyróżnia jest bardzo niska w porównaniu do kartridży oryginalnych cena. Skąd taka duża różnica?
Zamienniki są to przeważnie tusze niższej jakości, umieszczone w zużytych, oryginalnych pojemnikach. Używane kartridże są skupowane i regenerowane przez firmy trzecie, które w celu zarobienia na ponownej sprzedaży tuszu zamiennika Epson, wykorzystują do napełniania mieszanką gorszej jakości niż ta, której używają firmy produkujące oryginalne tusze.
